Ania z Zielonego Wzgórza
To dzieło Lucy Maud Montgomery chyba nigdy mi się nie znudzi.
Ania Shirley, pod żadnym pozorem nie Andzia, jest pragnącą miłości i prawdziwego domu sierotą.
Los sprawia, że trafia akurat na Zielone Wzgórze, miejsce wprost idealne dla niej.
Pomimo licznych wpadek, pomyłek i nieporozumień dziewczynka jest szczęśliwa,
choć jednak czasem zdarza jej się wylądować w „otchłani rozpaczy", dobrze, że zazwyczaj nie na długo. Z początku mieszkańcy Avonlea, jak i jej opiekunowie, Maryla i Mateusz,
nie są do niej przekonani, lecz szybko okazuje się, iż Ania swoim wesołym usposobieniem
potrafi skraść serca większości z nich. W niektórych dziewczyna odnajduje nawet „ bratnie dusze".
Jest to porywająca opowieść o dorastaniu, przyjaźni, dążeniu do celu i sile wyobraźni.
Komentarze
Prześlij komentarz