Moby Dick
Marynarz Izmael postanawia zostać wielorybnikiem, więc przyjeżdża do Nantucket, bo jak wiadomo właśnie stamtąd wypływają najlepsze statki trudniące się tym fachem. Tam razem z Queequegiem, ludożercą, którego poznał w oberży ,, Pod wielorybnikiem" u Piotra Trumny, zaciąga się na okręt. Kapitanem tego właśnie okrętu jest nieco szalony, beznogi Ahab. Gdy tylko ,,Pequod"
odbija od brzegu zaczyna się wielka pogoń za białym wielorybem Moby Dickiem, a to tylko po to, by pomścić nogę Ahaba, która wylądowała w żołądku potwora. Przy okazji można poznać wszystkie znane gatunki wielorybów, gdyż Izmael nie szczędzi nam szczegółów o tych ssakach. W dodatku książka zawiera ciekawe, zabawne i dość długie dialogi między marynarzami.
Czytając Moby Dicka nieźle się ubawiłam. Szczególnie napotykając marynarskie powiedzonka jak na przykład ,,zarzucić kotwicę pod kołdrą". Powieść napisana jest dość trudnym językiem, bo autor, Herman Melville żył w XIX wieku, ale ja mimo to doskonale ją zrozumiałam. Bardzo polecam.

Komentarze
Prześlij komentarz