Przygody Tomka Sawyera

W małym miasteczku nad Missisipi mieszka Tomek. Łobuz jakich mało, jak z resztą większość chłopców w St. Petersburgu. Chociaż może trochę sprytniejszy niż inni...
W każdym razie awantur i przygód wokół niego nie brakuje. Razem ze swoim przyjacielem
Huckelberrym Finnem dostarcza czytelnikom niezapomnianych wrażeń. Morderstwo, "czary" na cmentarzu, przysięga podpisana krwią, ucieczka przed pragnącym zemsty metysem* Joe, brzmi nieźle, prawda? Aż chce się przeczytać. Chłopcu zdarza się nawet kilka razy "zaginąć", napędzając przy tym stracha swojej biednej cioteczce Polly. Podczas tego wszystkiego udaje mu się nawet zakochać w nowo przybyłej do miasta Becky Tchatcher, z którą, nie ukrywam, też przeżywa mrożącą krew w żyłach przygodę. Może nawet na swoich dziecięcych wybrykach uda mu się trochę wzbogacić..


* metys- pół-Indianin

Książkę o przygodach Tomka Sawyera połknęłam w jeden dzień, a kiedy tylko skończyłam od razu zaczęłam żałować, że nie była dłuższa, taka była ciekawa. Uważam, że Mark Twain pisząc ją odwalił
kawał dobrej roboty.



.

Komentarze

Popularne posty