Rutka
Znacie to uczucie podczas wakacji, kiedy akurat nigdzie nie wyjeżdżacie i nudzi wam się niemiłosiernie? Wyobraźcie sobie, że Zosia ma ten sam dylemat. Całe podwórko opustoszałe, bo dzieciaki pewnie gdzieś plażują i w dodatku mama także musi wyjechać na trochę, do pracy. Jak tu się nie nudzić? Na domiar złego dziewczynką będzie się przez ten czas opiekowała ciotka Róża, której Zosia nigdy jeszcze na oczy nie widziała i wyobraża ją sobie jako starą, nudną sklerotyczkę.
Na szczęście obawy się nie sprawdzają, bo ciotka, choć rzeczywiście stara, jest bardzo oryginalną
i ciekawą osobą, a sklerozy to już na pewno nie ma. Jednak to Zośce nie wystarcza. Ale nie myślcie, że nic już się nie wydarzy. Pewnego dnia pojawia się intrygujący rudy warkoczyk. Podążając za nim dziewczynka znajduje przyjaciółkę - Rutkę. Od tego czasu spotykają się codziennie i świetnie razem bawią, a Rutka trochę opowiada jej o sobie i pokazuje bardzo ciekawe miejsca.
Jednak co będzie dalej, musicie przekonać się sami.
Bardzo fajna i napisana z humorem książka. Trzeba przyznać, że pani Joanna Fabicka świetnie to sobie wymyśliła.😀

Chyba przeczytam.
OdpowiedzUsuń