Klątwa złotego smoka
Czwarta z kolei część "Kronik Archeo". Oczywiście jak we wszystkich innych wiele się w niej dzieje. Tym razem nie będzie tajemniczych klejnotów, ani cennych relikwiarzy, ale... wachlarz młodości. Brzmi kusząco, nie?
Mary Jane, Jim i Martin właśnie zasiadają do obiadu, gdy tata opowiada im o zaskakującej kradzieży dokonanej przez ninja. Rzecz jasna od razu dzwonią do Polski, by razem z przyjaciółmi zbadać tę intrygującą sprawę. Takiej okazji przecież nie mogą przepuścić. Na razie więc, każdy na swój sposób, próbują się czegoś dowiedzieć, co w przypadku Ani i Bartka jest trudne, bo mają masę roboty z przygotowaniami do świąt Bożego Narodzenia. Pieką pierniczki, ubierają choinkę, i tym podobne sprawy, a w dodatku razem z panną Ofelią, przed którą, jak już wiemy, ciężko cokolwiek ukryć.
Gardnerowie też niestety mają pewien problem. Odwiedza ich na jakiś czas irytujący kuzynek Charlie. Chłopczyk we wszystko wsadza swój mały nosek. Jak w takich warunkach prowadzić ściśle tajne śledztwo? Pewnego dnia Ani śni się bardzo niepokojący sen, w którym coś dzieje się Mary Jane. Dziewczynka martwi się, że angielskiej przyjaciółce coś się stało. Niestety ma rację. Młodzi Gardnerowie rzeczywiście wpadają w niezłe kłopoty. Kiedy wreszcie wydaje im się, że z nich wybrnęli, okazuje się, że wraz z ojcem, którego wezwano z uniwersytetu w Tokio, muszą lecieć do Japonii. Niestety to jedno wielkie oszustwo i cała rodzina zostaje porwana! Ostrowscy od razu ruszają na ratunek. Sami przekonajcie się, czy uda się wybawić Gardnerów z opresji i może przy okazji wpaść na trop skarbu... Kto wie?
Komentarze
Prześlij komentarz