Przygody Hucka Finna
Huck to żądny przygód chłopiec. Przez całe życie ,,opiekował się" nim ojciec pijak. Chłopak mógł robić, co chciał. Całymi dniami bawił się z kolegami, wylegiwał na brzegach Missisipi i palił fajkę.
Aż tu nagle, co za pech, staje się bogaty, więc jego życie się odmienia. Teraz zamiast w beczkach znalezionych na ulicy śpi w łóżku wśród puchowych pierzynek, jada elegancko widelcem i nożem, odmawia pacierz, chodzi do szkoły... Ma już serdecznie dość. Nie pasuje mu ani wygodne życie z wdową Douglas, ani życie z ojcem, który pierze go przy każdej okazji, więc postanawia uciec. Wystarczy łatwy podstęp i Huck jest wolny. Pewnego dnia spotyka zbiegłego niewolnika Jima i postanawia mu pomóc. Obaj wsiadają na tratwę i płyną z biegiem Missisipi na północ, gdzie Murzyni są wolnymi ludźmi, takimi jak wszyscy inni. W tym czasie napotykają wiele przeciwności losu, ludzi dobrych i złych i przede wszystkim wiele, wiele przygód.
''Przygody Hucka Finna" to jedna z fajniejszych książek jakie przeczytałam. Jest tak zabawna, że można dosłownie umrzeć ze śmiechu. Mark Twain świetnie to sobie wykoncypował.
P. S.
Mnie najbardziej podobała się postać Jima. Przeczytajcie, a sami się przekonacie. Zachęcam do pisania w komentarzach jaka jest wasza ulubiona postać. A propos komentarzy dowiedziałam się, że żeby móc je piać trzeba mieć konto Google.
Komentarze
Prześlij komentarz