Złodziej magii

Magia to świetna sprawa. Myślę, że każdy czasem chciałby umieć czarować.

W świecie, w którym żyje Conn jest pełno magii, ba, cały świat napędzany jest magią.
Jednak nie wszystkim sprzyja szczęśliwy los. Właśnie do tych ludzi należy chłopak.
Mieszka na ulicy, a żeby jakoś przeżyć, kradnie. Pewnego dnia widzi przechodzącego jakimś ciemnym zaułkiem wyraźnie bogatego czarodzieja i do jego głowy przychodzi myśl, że możeby tak ukraść mu najpotężniejszy czarodziejski rekwizyt - locus magicalius. Oczywiście kradzież idzie jak po maśle. W końcu chłopiec jest w tym nieźle wprawiony. Jednak przed dokonaniem jej nie pomyślał o najważniejszym. Ludzie, którzy nie są czarodziejami NIE MAJĄ PRAWA dotykać magicznych kamieni. Kończy się to dla nich śmiercią. Dlaczego więc Conn wciąż żyje, a w dodatku ma się dobrze? Właśnie to zastanawia Nevery'ego i nakłania go do przygarnięcia małego złodziejaszka.
Ostatecznie Nevery podejmuje decyzję o tym, że chłopak zastanie jego uczniem. Niestety to nie jest takie proste. Najpierw Conn musi w określonym czasie znaleźć swój własny locus magicalius, co nie idzie mu dobrze. Podczas poszukiwań odkrywa, że pewien  budzący postrach nikczemnik ma niecny plan pozbawienia całej krainy magicznych mocy. Co gorsza, pomaga mu jeden z najbardziej szanowanych czarowników. Conn, rzecz jasna, próbuje ostrzec nauczyciela, ale ten nie chce go słuchać.
Jakby tego było mało pojawia się pewien problem ze zdobyciem locusa. Wszystko na raz. Jak temu podołać? Przeczytajcie i dowiedzcie się, czy Conn znajdzie na to sposób i będzie mógł oficjalnie zostać uczniem czarodzieja.

Autorka książki: Sarah Prineas



Komentarze

Popularne posty