Ucho od śledzia w śmietanie
To trzecia część serii Alana Bradleya o przygodach 11-letniej Flawii de Luce.
Cała przygoda zaczyna się od pożaru, pożaru w cygańskim namiocie, wywołuje go Flawia, nieopatrznie strącając świeczkę ze stołu. Dziewczyna proponuje cygance, do której należał namiot, przeniesienie się ze swoim wozem do Palings, części posiadłości de Luce' ów. W nocy Flawia, tknięta jakimś przeczuciem, postanawia odwiedzić cygankę i... znajduje ją, ale całą we krwi, z rozpłataną głową. To zdarzenie rozpoczyna serię intrygujących i nieoczekiwanych wypadków. Dziewczynka zaczyna prowadzić śledztwo, co nie jest wcale łatwe, bo nie wiadomo kto żywi niecne zamiary, a kto nie zamierza jej zrobić nic złego. Przy okazji odkrywa tajne przejścia w swojej rodzinnej posiadłości, natyka się na kolejnego trupa. Może uda jej się rozwiązać też tajemnicę zaginięcia dziecka, co miało miejsce jakiś czas wcześniej?
Polecam tę książkę szczególnie fanom krwawych historii z dreszczykiem emocji. Jest bardzo ciekawa i naprawdę trzyma w napięciu.
P. S.
Chyba nigdy jeszcze nie czytałam książki o tak intrygującym tytule. Tytuły innych części serii
w niczym mu z resztą nie ustępują . Mam nadzieję, że będą tak samo ciekawe, albo i jeszcze bardziej.
MICHALINKO,BARDZO INTERESUJĄCA I CIEKAWA KSIĄŻKA,TROCHĘ HORRORU.Dreszczyk emocji jest.EXTRA.Podziwiam.
OdpowiedzUsuń