Wędrowcy

Wiem, że nie czas teraz na książki świąteczne. W końcu do Gwiazdki jeszcze kilka miesięcy. Ale akurat robiłam porządki na półce i znalazłam moją ulubioną gwiazdkową powieść, bez której przeczytania święta są po prostu nie kompletne. Jest to naprawdę króciutka książka, ale za to magiczna. Autorką "Wędrowców" jest Joanna Papuzińska, o której zapewne wszyscy słyszeliście.

Jest Wigilia, Antek z Agnieszką doprawdy nie mogą doczekać się uroczystej kolacji i, co najważniejsze, prezentów. W czasie oczekiwania na gości, dzieci zamierzają podpatrzeć jak rodzice pakują upominki, ale niestety mama z tatą mają co do swoich dzieci  inne plany. Wysyłają rodzeństwo do sklepu po migdały. Antek jest z tego szczególnie niezadowolony. Jak to? Wyrzucają ich z domu, kiedy szykuje się największa zabawa? Cóż, jego sprzeciw na nic się nie zdaje. W końcu zrezygnowany wlecze się za siostrą do marketu  i daleko mu do dobrego humoru. Ani Agnieszka, ani Antek nie mogą przewidzieć, że zwykła wyprawa po migdały zmieni się w wielką przygodę, podczas której zdarzy się mnóstwo niewiarygodnych rzeczy. Przygody przygodami, ale czy uda im się wrócić do domu na kolację wigilijną?

Chociaż czytam "Wędrowców" rok w rok i znam już tę książkę prawie na pamięć, nigdy mi się nie znudzi. Polecam ją szczególnie tym, którzy uwielbiają święta i ich magiczną atmosferę, zwariowane babcie i tajemnicze kluczyki. 
 


 "Wędrowcy"
Joanna Papuzińska
wydawnictwo Literatura
100 stron

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty