Bańka
Kine jest wściekła na cały świat. Koledzy w szkole jej dokuczają, rodzice zmuszają ją do chodzenia na pływalnię i picia chudego mleka... Czy może być coś gorszego? A to nie są jedyne problemy Kine. Na szczęście dziewczyna znajduje na cmentarzu szklaną kulę, która pod osłoną nocy zamienia sie w wielką bańkę. Uff, teraz Kine może schronić się w niej i nigdy nie wychodzić. Hmm, ale czy to na pewno dobry wybór?
Autorka "Bańki", Siri Pettersen, świetnie opisała uczucia towarzyszące Kine, najpierw jej wściekłość i frustrację, gdy musi znosić wszystkie nieprzyjemności ze strony kolegów i rodziny, a następnie towarzyszący jej strach i samotność, kiedy jest zamknięta w bańce. Czytając tę książkę naprawdę czułam to, co główna bohaterka.
Komentarze
Prześlij komentarz