Książę mgły
13 urodziny Maksa, cała rodzina świętuje. Aż tu nagle tata mówi, że podjął decyzję o przeprowadzce. Wyjazd jutro. Maks (i nie tylko on) nie jest z tego specjalnie zadowolony, ale decyzja ojca jest niepodważalna. W podróży Maximilian Carver opowiada swojej rodzinie historię domu, który zakupił. Mieszkał w nim wcześniej pewien lekarz, którego rodzinę dotknęła tragedia. W takim miejscu musi wydarzyć się coś złego, prawda? Wieczorem Maximilian i Andrea Carverowie z dziećmi - Maksem, Alicją i małą Iriną, stają w progu nowej siedziby. Od tej chwili ich życie ma drastycznie się zmienić, ale oni jeszcze o tym nie wiedzą. Tylko Maks coś podejrzewa. Nazajutrz rano chłopiec wybiera się na spacer do tajemniczego ogrodu za domem, a w nim znajduje podejrzane posągi ustawione na wzór sześciopromiennej gwiazdy. Bystry Maks szybko dostrzega, że ten symbol pojawia się w wielu miejscach w miasteczku, a to nie wróży nic dobrego...
Trochę się obawiałam, że ta powieść Carlosa Ruiza Zafóna nie dorówna "Marinie" i serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek tego samego autora, które mnie zachwyciły. Słyszałam wiele nie najlepszych opinii o "Księciu mgły". Okazało się, że to super książka. Dobre książki poznaję po tym, że po ich przeczytaniu emocje eksplodują we mnie jak fajerwerki. Właśnie tak miałam po tej pozycji. Klimat był super, bardzo tajemniczy i niepokojący. Wartka akcja sprawiła, że szybko mi się ją czytało. Jedyne, co mam do zarzucenia to bohaterowie. Uważam, że mogliby być bardziej wyraziści, jak w późniejszych dziełach Zafóna.

Komentarze
Prześlij komentarz