Blizny jak skrzydła
Ava jest córką, kuzynką, przyjaciółką, śpiewaczką, miłośniczką musicali.
Aż przychodzi ogień i niszczy wszystko.
Znikają mama i tata, znika cały dom, znika Sara - kuzynka i najlepsza przyjaciółka.
A Ava zostaje.
Chociaż czasem chciałaby zniknąć razem z nimi.
Zniknąć i nie musieć mieszkać w wypełnionym wspomnieniami dawnym pokoju kuzynki z pogrążonymi w żałobie ciotką i wujkiem. Nie musieć chodzić ma ciągłe wizyty lekarskie i nosić kombinezonu podtrzymującego coś, co kiedyś było jej skórą.
Ale jest. I żyje.
Czy jeszcze będzie mogła być szczęśliwa?
Ta książka bardzo do mnie trafiła, chyba szczególnie przez to, że tłem dla całej historii są musicale. Właśnie one podtrzymują Avę na duchu i pomagają jej wrócić do prawdziwego życia i nawiązać nowe znajomości. Ja kocham musicale (widać to na załączonym obrazku), co zbliża mnie trochę do bohaterów tej opowieści.
"Blizny jak skrzydła" pokazują, że w życiu zdarzają się nieszczęścia. Większe i mniejsze. I każde z nich zostawia po sobie ślad. Oraz że miłość i przyjaźń pomagają przejść przez najgorsze chwile.
Uważam, że "Blizny jak skrzydła" to jedna z lepszych obyczajówek młodzieżowych.
Ciekawa, dobrze napisana, poruszająca, wartościowa.
Miło też jest dla odmiany przeczytać jakąś młodzieżówkę bez bardzo wyraźnego wątku miłosnego.
Polecam.
Właśnie założyłam nowy książkowy profil na Instagramie: @_czytownia_
Zapraszam!
"Blizny jak skrzydła"
Erin Stewart
wydawnictwo Młody Book
384 strony

Komentarze
Prześlij komentarz